Półki w aptekach ostatnio zapełnione są suplementami diety, które “wspomagają odchudzanie”. Mają chwytliwe nazwy, a pod nimi zapewnienia, że “zredukują tłuszcz”, “ograniczą łaknienie”, “zapobiegną tworzeniu się nowych komórek tłuszczowych”. I co najważniejsze – wszystkie kosztują niemało, a niektóre nawet małą fortunę. Co ciekawe, oprócz haseł i ceny, na opakowaniu zwykle nie znajduje się informacja o skuteczności suplementu. Trudno się nie zastanowić, czy one w ogóle mają prawo działać?
Tematy
- Ciuchy (1)
- Pod bluzką (1)
- Książki (1)
- Potrawy (1)
- Wegetariańskie (1)
- Psyche (7)
- Feminizm (2)
- Ruch (1)
- Seksualność (8)
- Uroda (3)
- Makijaż (1)
- Zdrowie (5)
- Diety (2)
- Leki (1)
- Sprawy intymne (1)
- Ciuchy (1)
